Poczęstował kolegów pizzą z marihuaną. Mężczyźni dostali nietypowych objawów

Młody informatyk pracujący w łódzkim oddziale firmy Comarch przyniósł do pracy przygotowaną przez siebie pizzę, którą poczęstował kolegów. Po zjedzeniu jej trzech mężczyzn trafiło do kliniki ostrych zatruć z nietypowymi objawami.

Zaraz po spożyciu źle się poczuli. Mieli lęki, podwyższone ciśnienie, przyśpieszone bicie serca i halucynacje. Siedząc przed komputerem nie wiedzieli na co patrzą. Po chwili stracili przytomność i wtedy wezwano do firmy karetkę pogotowia. Informatycy zostali przewiezieni do kliniki ostrych zatruć, gdzie zrobiono im badania, które potwierdziły obecność narkotyku.

Rekordowa plantacja marihuany

Jak donosi Express ilustrowany toksykolodzy zastanawiają się dlaczego wystąpiły u nich tak nieswoiste objawy. Po marihuanie humor z reguły się poprawia, a u zatrutych informatyków wystąpiło pogorszenie nastroju.

Mężczyzna, który przyniósł do pracy pizzę z nietypowym dodatkiem przyznał się, że specjalnie ją dodał, bo chciał zrobić żart kolegom.

Firma Comarch przekazała nam swoje oficjalne stanowisko w tej sprawie: “W poniedziałek kilku pracowników łódzkiego oddziału firmy po zjedzeniu pizzy przygotowanej przez jednego z kolegów, poczuło się słabo. Mężczyźni zostali przewiezieni do szpitala skąd, po konsultacjach z lekarzami, zostali wypisani do domów jeszcze tego samego dnia późnym wieczorem. Mężczyźni czują się już dobrze i wrócili do pracy. Wspólny obiad był prywatną inicjatywą mężczyzn. Firma nie kontroluje pracowników w kwestiach spożywanych przez nich posiłków. Zostały już podjęte odpowiednie działania wyjaśniające całe zajście

Źródło: wiadomosci.wp.pl, express ilustrowany

Rekomendowane artykuły